Znałyśmy się praktycznie od kołyski. No może nie od mojej, ale od jej na pewno. Kiedy się urodziła, poczułam coś
w rodzaju więzi, która utworzyła się między mną a nią. Od razu pomyślałam, że zostaniemy przyjaciółkami. Wiedziałam,
że będziemy się dobrze dogadywać. Miałam rację, tak było...tylko do czasu.
Nazywam się Aurora Riddle i opowiem Wam moją historię.
*500 lat wcześniej*
Wychowywałam się w rodzinie Pietrova. Nie znałam wtedy moich prawdziwych rodziców. W sumie to dobrze...mogło być tak dalej. Zostawili mnie na całe 17 lat życia! Nie byli obecni na pierwszych urodzinach, nie pocieszali mnie w trudnych sytuacjach...nic, po prostu NIC! Jednak wiecie jak to jest...moje parszywe szczęście sprawiło, że dowiedziałam się kim są
i kim byli. Ta informacja sprawiła, że całe dotychczasowe życie legło mi w gruzach. Pogubiłam się w tym wszystkim.
Nie wiedziałam już kim albo czym jestem! To wszystko mnie przerażało!
i kim byli. Ta informacja sprawiła, że całe dotychczasowe życie legło mi w gruzach. Pogubiłam się w tym wszystkim.
Nie wiedziałam już kim albo czym jestem! To wszystko mnie przerażało!
~~~~~
Nazywam Paulina :) Będę prowadziła tego bloga razem z Martą i ...i nie pozostaje mi nic innego, jak mieć nadzieję,
że będziecie tu zaglądać i czytać moje (i nie tylko) opowiadanie.
że będziecie tu zaglądać i czytać moje (i nie tylko) opowiadanie.
